Czy język jest uniwersalny?

Autor: Patrycja

Noam Chomsky

W latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy to w językoznawstwie tryumfy święciła koncepcja tzw. gramatyki generatywnej Noama Chomsky’ego wysunięto również tezę o istnieniu tzw. gramatyki uniwersalnej. Twierdzenie to miało wypływać bezpośrednio z tezy o biologicznym rodowodzie kompetencji językowej homo sapiens, która znalazła się u podwalin generatywizmu.

Według Chomsky’ego istnieć muszą odpowiednie zadatki wewnętrzne na płaszczyźnie fizjologicznej, które decydują o kształcie procesu przyswajania języka przez człowieka, a także o zbiorze cech wspólnych charakteryzujących wszystkie znane języki świata. O ile propozycja Chomsky’ego była wówczas raczej intuicyjna, gdyż jednym z podstawowych argumentów wysuniętych przez tego językoznawcę była łatwość, z jaką małe dziecko przyswaja język pierwotny, o tyle z czasem koncepcja ta ewoluowała w tzw. teorię zasad i parametrów, która na stałe wpisała się osiągnięcia światowej lingwistyki.

Gramatyka uniwersalna w ramach swoich zasad, określa to, co wspólne i niezmienne dla wszystkich języków świata. W ramach parametrów określany jest natomiast zakres dopuszczalnej zmienności. Można również powiedzieć, iż zasady opisują samą naturę języka naturalnego w ogóle, parametry zaś specyfikację poszczególnych języków narodowych (etnicznych). W ramach zasad mieści się, na przykład, założenie o dwuklasowości języków naturalnych. W ramach parametrów reguły fleksji lub pozycyjności, które różnicują języki, np. polski i angielski.

Kolejnym dowodem na istnienie uniwersalnej gramatyki miało być wykrycie genu, który odpowiadałby za kompetencję językową człowieka.

W toku niezliczonych eksperymentów i badań naukowych hipotezy te uległy jednak dość szybkiej falsyfikacji. Gramatyka generatywna została zawłaszczona przez informatyków, natomiast zdolność do posługiwania się językiem przypisano procesowi transmisji kulturowej i kulturowego uczenia się, na którego temat dosadnie wypowiedział się antropolog Michael Tomasello w książce “Kulturowe źródła ludzkiego poznania”. Autor ten radykalnie zrywa z koncpecją Chomsky’ego, lecz wydaje się zapominać o badaniach na temat komunikowania się zwierząt, w myśl których wszystkie sposoby porozumiewania się – bądź zwierzące, bądź ludzkie – mają szereg cech wspólnych.

Podziel się

Tagi: , , , ,

Data wpisu: sobota, Grudzień 6th, 2008, godz. 17:37. Kategoria Psychologia.

Skomentuj



  • Depresja | Nerwica


  • Wyszukiwarka



    Na skróty

    Neuropsychologia

    Cookies i prywatność

    Na tej stronie używamy plików cookie Google, by móc świadczyć Ci usługi, personalizować reklamy i analizować ruch. Informacje o tym, jak korzystasz z tej strony, są udostępniane Google. Korzystając z niej, zgadzasz się na to. Dowiedz się więcej...