Badania prenatalne na autyzm i problemy etyczne

Autor: nianiaogg

Kilka tygodni temu pisaliśmy o doniesieniach naukowców, którzy odkryli, że walproinian sodu – składnik leków przeciwpadaczkowych może mieć wpływ na wykształcenie się u dzieci autyzmu. W dalszym etapie badań nad autyzmem i jego etiologią, naukowcy kilka dni temu ogłosili kolejne niezwykle ważne odkrycie – otóż zwiększona ilość testosteronu u matki w trakcie ciąży również koreluje dodatnio z występowaniem autyzmu.

Od odkrycia, bardzo blisko już do rozpoczęcia badania możliwości przewidywania pojawienia się u dziecka zespołów autystycznych. Badania prenatalne w tym kierunku miałyby bowiem polegać na badaniu poziomu testosteronu w płynie owodniowym. Jednak możliwość wykonywania badań prenatalnych na okoliczność wystąpienia autyzmu spowodowała niezwykle silne reakcje w środowiskach lekarsko – psychologiczno – etycznych. Pojawia się bowiem pytanie – czy mamy prawo do tego, aby decydować o tym, czy pojawi się na świecie drugi Rain Man?

Sprawa jest o tyle poważna, że angażuje nie tylko kwestie medyczne ale również etyczne. W USA, gdzie masowo przeprowadza się badania prenatalne na zespół Downa, a 90% kobiet które otrzymują niekorzystną diagnozę decyduje się na aborcję. Prawdopodobnie byłoby również w przypadku autyzmu. Przeciwnicy takiego rozwiązania mówią, że od badań prenatalnych bardzo blisko już do eugeniki i manipulowania naturą. Ich dodatkowym argumentem jest fakt iż wielu autystyków zarówno radzi sobie w życiu, jak i wnosi wiele do naszej kultury i rozwoju. Dość wymienić takie nazwiska jak Daryl Hannah (aktorka, na zdjęciu), Jason McElwain (rewelacyjny koszykarz), czy Dan Aykroyd (aktor), podejrzewa się również różne odmiany autyzmu u takich osób jak Wittgenstein, Newton czy Glenn Cloud. Decyzja o usuwaniu ciąż autystycznych może pozbawić świat kolejnego geniuszu.

Z drugiej strony, jeśli kobieta mogłaby mieć możliwość sprawdzenia tego czy jej dziecko urodzi się zdrowe, mogłaby lepiej przygotować się do przyjścia dziecka z autyzmem. Poza tym odmowa wykonania badań w sytuacji kiedy są możliwe, to w pewnym sensie skazanie kobiety wbrew jej woli na konieczność życia z dzieckiem autystycznym – a nie każda matka jest gotowa na takie poświęcenie. Oczywiście, zawsze można pozostawić decyzję kobiecie - niestety najczęściej jeśli chodzi o brzuch kobiety w ciąży wypowiadają się na jego temat wszyscy poza samą zainteresowaną, której nikt nie pyta o zdanie…

Podziel się

Tagi: , , , ,

Data wpisu: poniedziałek, Styczeń 12th, 2009, godz. 16:39. Kategoria Psychologia.

1 komentarz do tekstu “Badania prenatalne na autyzm i problemy etyczne”

  1. Anja pisze:

    Bardzo kontrowersyjny temat. do tego dosc powierzchownie przedstawiony i nasuwa mi sie mnostwo pytan. Czy udowodniono procentowy zwiazek wystepowania autyzmu ze zwiekszona iloscia testosteronu? Czy udowodniono, ze w takim wypadku rzeczywiscie tylko testosteron jest odpowiedzialny za wystepowanie autyzmu? Czy poziom testosterony w czasie ciazy jest niezmienny, jesli nie, kiedy wplywa na wystapowanie autyzmu, a kiedy nie ma znaczenia? Pominieti jeszcze jedna wazna kwestie: badanie plynu owodniowego w calej ciazy wiaze sie z ryzykiem utraty ciazy i uszkodzenia plodu. im wczesniejszy etap ciazy, umozliwiajacy aborcje, tym ryzyko dla plodu wieksze.Co, jesli okaze sie, ze poziom testosteronu jest ok, a sam zabieg pobrania plynu owodniowego prowadzi do wad plodu i wynikajacego z nich autyzmu? Na jakiej grupie wykonano badania i czy jest ona reprezentatywna? itd… Rozumiem, ze jest to tylko rpzekazanie informacji, ale szczerze watpie, zeby badanie poziomu testosteronu zostalo uznane za wiarygodne badanie diagnostyczne dopuszczajace aborcje. Jeszcze troche i sie okaze, ze ktos, kto za duzo albo za malo przybierze na wadze, albo je za duzo ogorkow moze urodzic dziecko z autyzmem;)

Skomentuj



  • Depresja | Nerwica


  • Wyszukiwarka



    Na skróty

    Neuropsychologia

    Cookies i prywatność

    Na tej stronie używamy plików cookie Google, by móc świadczyć Ci usługi, personalizować reklamy i analizować ruch. Informacje o tym, jak korzystasz z tej strony, są udostępniane Google. Korzystając z niej, zgadzasz się na to. Dowiedz się więcej...