6 kroków by wyleczyć depresję bez leków
Autor: nianiaogg
Stephen Ilardi to amerykański psycholog kliniczny, którego ostatnia książka właśnie wchodzi do sprzedaży (na razie w USA). Książek dotyczących tego jak radzić sobie z depresją jest wiele, nie byłoby więc w tym, że pojawia się kolejna nic dziwnego, gdyby nie to, że Ilardi po pierwsze winą za zwiększenie się ilości zachorowań na depresję obarcza cywilizację a po drugie uważa, że stosując jego metodę można za pomocą 6 prostych kroków pomóc sobie samemu i pokonać depresję bez farmakologii?
Według autora, zwiększenie ilości osób chorych na depresję, jest wynikiem rozwoju cywilizacyjnego, ogromnego napięcia, którym jednostki codziennie podlegają i stresu, którego nie są w stanie wytrzymać. Według autora, zmiana myślenia i nastawienia względem tego, czego wymaga od nas cywilizacja pozwoliłaby na zmniejszenie liczby osób chorujących na depresję. Dla tych zaś, którzy już zachorowali, dr Ilardi proponuje sześciostopniowy proces terapeutyczny, który ma pomóc wyleczyć chorobę bez stosowania farmakoterapii. Depresja i tak bywa w wielu przypadkach lekooporna, metoda Ilardiego może więc pomóc części pacjentów. A na czym polega?
Otóż, wystarczy stosować się do sześciu zaleceń:
- jeść produkty bogate w kwasy tłuszczowe 3 omega
- angażować się w działania, które nie powodują wzrostu myśli negatywnych
- spacerować w słońcu
- dbać o relacje z innymi
- wysypiać się
- zwiększyć wysiłek fizyczny (uprawiać sport, wykonywać ćwiczenia)
Łatwo powiedzieć, ale jak zrealizować te zalecenia we współczesnym świecie, kiedy 10 godzin dziennie spędzamy w stresującym środowisku korporacji i czas mamy co najwyżej na zjedzenie obiadu na telefon lub zupki chińskiej, a na spacer w słońcu wybrać możemy się jedynie w niedzielę? Ilardi przytacza wyniki badań porównujące ilość zachorowań na depresję teraz i 100 lat temu. W USA, współczynnik zachorowalności na depresję wynosi teraz około 20%, wiek temu, wynosił 1%. Nawet biorąc pod uwagę fakt, mniejszej dostępności do lekarzy oraz nie diagnozowania części pacjentów 100 lat temu, to i tak, współczynnik się zwiększył, a winą za to, Ilardi obarcza zachodnią cywilizację.
Jak uważacie – ma rację?
Ilardi osobom chorym proponuje w książce “The Depression Cure: The 6-Step Program for Beating Depression Without Drugs” auto-terapię. Czy taka auto – pomoc jest możliwa? Wiemy o tym iż każdy z zalecanych przez dr. Ilardi elementów autoterapii pomaga w pokonywaniu depresji – z osobami chorymi problem jest jednak innego kalibru. Muszą oni znaleźć motywację do aktywności. Samo powiedzenie komuś – „patrz optymistycznie w przyszłość, usuń negatywne myśli i lepiej się odżywiaj”, nie sprawi jeszcze, że osoba ta zacznie postępować zgodnie z instrukcjami. Oczywiście odkrycie szybkiej i efektywnej metody leczenia depresji byłoby milowym w terapii tej choroby, ale wydaje się, że zrzucenie winy na karb cywilizacji spod okowów której i tak nie umiemy się wyzwolić, niewiele tu pomoże.
fot.:Rick Sampson
Tagi: Depresja, leczenie, literatura, pomoc, poradnik
- Zaburzenia lękowe i depresja wywoływane stresem w pracy
- Osoby w depresji nie korzystają z pomocy
- Leki antydepresyjne zwiększają ryzyko poronienia
- Nowy lek na depresję?
- Duży apetyt i ryzyko Alzheimera
Data wpisu: niedziela, Czerwiec 14th, 2009, godz. 19:41. Kategoria Depresja.

może i pomogłoby te 6 kroków, ale 1 godz. snu na dobę niweczy wszystko. co z tym zrobić? pobudliwość jest tak duża, że nie można skupić się na żadnym zajęciu
Czerwiec 11th, 2011 godz. 05:28Myślę, że z pewnością pewna higiena psychiczna (bo mam wrażenie, że właśnie na jej zachowaniu polega ta metoda) jest ważnym elementem terapii każdego zaburzenia. Trudno mi sobie jednak wyobrazić, że byłaby wystarczająca w przypadku ostrych stanów klinicznych z ryzykiem samobójstwa…
Sierpień 12th, 2011 godz. 14:38Niepotrafimy sie wyzwolic z okowow cywilizacji bo nie chcemy! tak jak prawdopodobnie nie wyzwolimy sie z depresji po zastosowaniu powyzszych krokow,poniewaz ,nie pragniemy sie odniej uwolnic. Wiesz ze jest z toba cos nie tak, lekarz stwierdzil zaburzenia depresyjne ,lub tez bez wizyty u lekarza zauwazasz iz zycie nie ma sensu,czujesz sie osamotniony ,niezrozumiany,nie masz ochoty na nic,twoje zycie to jedna wielka katastrofa,nie chcesz zyc bo nie ma w nim nic wartosciowego,po co? bol,smutek,zlosc,zmeczenie tym wszystkim.
A teraz zatrzymaj sie na chwile i zastanow….
Gdyby istniala magiczna pigulka,ktora wyzwolila by cie z tego stanu,bys mogl odnowa cieszyc sie zyciem,smiac sie,byc oparciem dla bliskich,kochac i byc kochanym.Byc panem swego losu!
zazyl bys ja pewnie odrazu! czy nie?
Pigulka taka jestes ty sam! ty i wylacznie ty.
Tylko ty mozesz wyzwolic sie od negatywnych mysli ktore ksztaltuja twoje zycie,tylko ty mozesz je zwalczyc,oczywiscie terapia jest wskazana i wspomagajaca ,ale bez twojego udzialu napewno nieskuteczna.Ludzie na calym swiecie zazywaja leki antydepresyjne,ludzac sie iz uzyskaja zdrowie psychiczne. Wieza w tabletke.
Uwiez w siebie!
uwiez ze potrafisz rowniez sam dac sobie rade z tym wszyskim
wiara czyni cuda!
czytaj dozo o pozytywnym mysleniu… ksiazki,blogi ,artykuly w internecie, proponuje : Sekret (Rhonda Byrne),Potega Podswiadomosci(Joseph Murphy)
odzywiaj sie jak najlepiej!
nie pij alkoholu,ani kawy!
ruszaj sie! ( nawet wtedy kiedy jakas sila przykuje cie do fotela lub kanapy) POKONAJ JA!!!!!! wstan i przejdz sie. uwiez ze potrafisz.
Przebywaj (jezeli to mozliwe) jak najwiecej na sloncu! najnowsze badania naukowe dostarczaja informacjii na temat pozytywnego dzialania promieni slonecznych na nasz organizm.
Wiedz ze ksiazki o pozytywnym nastawieniu,artykuly itd ,napisane sa dla ludzi takich jak ty,by ci pomoc zrozumiec istote zycia.
Styczeń 27th, 2012 godz. 12:11Dodam jeszcze iz 10 lat temu sama przechodzilam ciezka depresje,i tylko dzieki studiowaniu pozytywnego myslenia,i checi zdrowia psychicznego uzyskalam to co mam teraz.SZCZESCIE I RADOSC ZYCIA.
Styczeń 27th, 2012 godz. 12:37Tobie rowniez zycze z calego serca tego samego!
Monika czy mogłybyśmy się jakoś skontaktować na prv.? Bardzo mnie Twoja wypowiedź podniosła na duchu a i mam kilka pytań.Będę bardzo wdzięczna
Luty 8th, 2012 godz. 19:59Kasiu ,ciesze sie ze moglam w jakis sposob podniesc cie na duchu,oczywiscie ze mozemy sie skontaktowac,mozesz do mnie napisac : monika8026@hotmail.com ,postaram sie odpowiedziec na twoje pytania najlepiej jak bede mogla.
Luty 11th, 2012 godz. 18:03pozdrawiam Monika
Fantastyczne jest to co napisałaś, Moniko.Twoje słowa bardzo trafiają w serce i pomagają…Dzięki, powinnaś to robić częściej:)
Luty 16th, 2012 godz. 19:57Bardzo głębokie twoje słowa Moniko,naprawdę zapalają światełko w tunelu:) Monika miałabyś chwilę na rozmowę,poradę,popisanie na maila? Z góry dziękuję:)
Luty 18th, 2012 godz. 19:54